Sztokholm czy Göteborg – co wybrać na city break w Szwecji?

Zwiedzanie Redaktor: Magdalena, , , ,

Jeśli planujesz krótki wyjazd do Szwecji i wahasz się między dwoma największymi miastami kraju: Sztokholm czy Göteborg, decyzja wcale nie jest oczywista. Sztokholm i Göteborg oferują zupełnie inne doświadczenia – różnią się klimatem, tempem życia, cenami i stylem zwiedzania. W praktyce wybór sprowadza się do jednego pytania: czy wolisz dużą, elegancką stolicę z historią i muzeami, czy raczej luźniejsze, portowe miasto z dostępem do natury i morza. Ten przewodnik opiera się na konkretnych faktach, cenach i przykładach z 2026 roku. Bez lania wody – tylko to, co naprawdę pomoże podjąć decyzję.

Zaplanuj swoją podróż

Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty

Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Discovercars.com

Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!

Gdzie leżą Sztokholm i Göteborg i jak się tam dostać?

Sztokholm leży na wschodzie Szwecji, nad Bałtykiem, rozłożony na kilkunastu wyspach. To stolica i największe miasto kraju. Göteborg znajduje się na zachodnim wybrzeżu, nad cieśniną Kattegat – bliżej Norwegii i Danii. Z Polski najłatwiej dostać się samolotem. Lot do Sztokholmu trwa około 1,5–2 godziny, a ceny biletów poza sezonem zaczynają się od około 150–250 zł w jedną stronę. W przypadku Göteborga lotów jest mniej, ale nadal można znaleźć połączenia w podobnym przedziale cenowym. Alternatywą jest prom – szczególnie do Sztokholmu (np. przez Finlandię lub bezpośrednio ze Szwecji), co bywa ciekawą opcją, jeśli chcesz połączyć podróż z noclegiem na pokładzie.

Sztokholm – charakter miasta i najważniejsze cechy

Sztokholm to miasto uporządkowane, eleganckie i bardzo „szwedzkie” w klasycznym rozumieniu. Gamla Stan, czyli stare miasto, to jedna z najlepiej zachowanych średniowiecznych dzielnic w Europie. Miasto jest rozciągnięte na wodzie, co daje spektakularne widoki, ale jednocześnie sprawia, że przemieszczanie się wymaga planowania. Każda dzielnica ma inny charakter – od luksusowego Östermalm po bardziej alternatywne Södermalm.

Największym atutem Sztokholmu jest ogromna liczba muzeów i atrakcji, które pozwalają zaplanować bardzo intensywny city break nawet na kilka dni. Miasto ma też wyraźnie odczuwalną historię – od średniowiecznych uliczek po monumentalne budynki administracyjne – oraz bardzo dobrze zorganizowaną komunikację miejską, dzięki której można sprawnie przemieszczać się między wyspami.

Z drugiej strony trzeba liczyć się z tym, że Sztokholm należy do najdroższych miast Europy Północnej, a w sezonie letnim pojawiają się tu spore tłumy turystów. W porównaniu z Göteborgiem atmosfera jest też mniej swobodna – bardziej uporządkowana i „oficjalna”, co nie każdemu odpowiada na krótkim wyjeździe.

Zobacz także: Sztokholm w 3 dni – co zobaczyć i czy to wystarczy?

Göteborg – spokojniejsza alternatywa nad morzem

Göteborg jest drugim co do wielkości miastem Szwecji, ale sprawia wrażenie znacznie mniejszego i bardziej przystępnego. To miasto portowe, które żyje wolniej i nie próbuje nikogo na siłę zachwycić – zamiast tego oferuje codzienność w najlepszym skandynawskim wydaniu.

Kanały przecinające centrum przypominają Amsterdam, ale bez tłumów i nadmiaru turystycznego chaosu. Spacer wzdłuż wody, tramwaje sunące przez miasto i wszechobecna bliskość morza sprawiają, że Göteborg odbiera się bardziej jako miejsce do życia niż do „zaliczania atrakcji”.

Największym atutem miasta jest bezpośredni dostęp do archipelagu, czyli kilkudziesięciu wysp rozsianych tuż przy wybrzeżu. W praktyce oznacza to, że w kilkanaście minut można zamienić centrum miasta na surowe, skaliste krajobrazy i ciszę, której próżno szukać w stolicy.

Göteborg ma też wyraźnie bardziej swobodną atmosferę niż Sztokholm. Jest mniej formalny, mniej „poukładany”, a przez to często odbierany jako bardziej autentyczny. Do tego dochodzą nieco niższe ceny, szczególnie jeśli chodzi o noclegi i restauracje, co przy krótkim wyjeździe ma realne znaczenie.

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że miasto oferuje mniej klasycznych atrakcji turystycznych. Nie znajdziesz tu takiej liczby zabytków ani muzeów jak w stolicy, a część osób może odnieść wrażenie, że „brakuje tu jednego mocnego punktu programu”. Göteborg nie próbuje imponować – i właśnie dlatego jedni się w nim zakochują, a inni uznają go za zbyt spokojny.

 

Sztokholm vs Göteborg – porównanie atrakcji turystycznych

Sztokholm oferuje klasyczne, „duże” atrakcje o znaczeniu historycznym i muzealnym, natomiast Göteborg stawia na doświadczenia, naturę i klimat portowego miasta. Różnica jest wyraźna już przy planowaniu dnia – w Sztokholmie bez problemu zapełnisz plan od rana do wieczora, a w Göteborgu dzień częściej układa się wokół spacerów, jedzenia i kontaktu z naturą.

Sztokholm – Gamla Stan i Pałac Królewski

Gamla Stan to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych centrów w Europie Północnej. Układ ulic praktycznie nie zmienił się od XIII wieku, a część budynków stoi tu od kilkuset lat. Wąskie przejścia, takie jak Mårten Trotzigs gränd, mają mniej niż metr szerokości i są jedną z ciekawostek, które przyciągają turystów.

W samym sercu dzielnicy znajduje się Pałac Królewski, który wbrew pozorom nie jest jedynie atrakcją turystyczną. To nadal aktywna rezydencja monarchy, gdzie odbywają się oficjalne wydarzenia państwowe. Pałac ma ponad 600 pomieszczeń, a jego obecna forma pochodzi głównie z XVIII wieku, po pożarze wcześniejszej rezydencji Tre Kronor w 1697 roku. W środku można zobaczyć apartamenty królewskie, zbrojownię oraz skarbiec z insygniami koronacyjnymi.

Codzienna zmiana warty to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rytuałów w mieście, ale warto wiedzieć, że latem ma bardziej uroczystą formę, z orkiestrą wojskową i pełną oprawą ceremonialną.

Sztokholm – Muzeum Vasa

Muzeum Vasa to przykład atrakcji, której nie da się porównać z żadną inną w Europie. Okręt wojenny Vasa został zbudowany na polecenie króla Gustawa II Adolfa i miał być symbolem potęgi Szwecji. Problem polegał na tym, że konstrukcja była źle zaprojektowana – statek był zbyt wąski i zbyt ciężki w górnej części.

W efekcie jednostka zatonęła zaledwie kilkaset metrów od brzegu podczas swojego pierwszego rejsu w 1628 roku. Przez ponad 300 lat spoczywała na dnie Bałtyku, gdzie niskie zasolenie wody sprawiło, że drewno nie zostało zniszczone przez organizmy morskie.

Dziś statek jest zachowany w ponad 90% oryginalnej formy, co czyni go jednym z najlepiej zachowanych okrętów z XVII wieku na świecie. Sam budynek muzeum został zaprojektowany specjalnie wokół wraku, a zwiedzanie odbywa się na kilku poziomach, dzięki czemu można zobaczyć jednostkę z różnych perspektyw.

Sztokholm – Skansen i Djurgården

Skansen, otwarty w 1891 roku, był pierwszym na świecie muzeum na świeżym powietrzu. Powstał z inicjatywy Artura Hazeliusa, który chciał zachować tradycyjną kulturę Szwecji w czasie szybkiej industrializacji kraju.

Na terenie skansenu znajdują się przeniesione z różnych regionów Szwecji budynki – od wiejskich chat po miejskie warsztaty. Co ważne, to nie jest „martwe muzeum” – w wielu miejscach pracują rzemieślnicy pokazujący dawne zawody, takie jak kowalstwo czy tkactwo.

Djurgården, na którym znajduje się Skansen, to jedna z najbardziej zielonych części miasta. W przeszłości była to królewska wyspa łowiecka, a dziś pełni funkcję rekreacyjną. Oprócz muzeów znajdują się tu ścieżki spacerowe, miejsca piknikowe i dostęp do wody, co sprawia, że to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców.

Sztokholm – metro jako galeria sztuki

Sztokholmskie metro to nie tylko środek transportu, ale też element kultury miasta. Projekt „sztuki w metrze” rozpoczął się w latach 50. XX wieku i do dziś ponad 90 ze 100 stacji zostało ozdobionych przez artystów.

Każda stacja ma inny charakter – od minimalistycznych murali po surowe, skalne przestrzenie przypominające jaskinie. Przykładowo Solna Centrum znana jest z czerwonego sklepienia symbolizującego zagrożenie środowiska, a T‑Centralen z niebieskich, roślinnych wzorów. Dzięki temu nawet zwykła podróż metrem staje się atrakcją samą w sobie i często trafia na listy najciekawszych systemów transportowych świata.

Göteborg – archipelag i wyspy

Archipelag Göteborga to jeden z największych atutów miasta i coś, czego nie oferuje Sztokholm w tak dostępnej formie. Wyspy są podzielone na północne i południowe, a te drugie – jak Styrsö czy Vrångö – są całkowicie pozbawione ruchu samochodowego.

Dostanie się tam nie wymaga specjalnej organizacji – promy są częścią komunikacji miejskiej, a bilet działa tak samo jak na tramwaj. Już po 20–30 minutach od wyjazdu z centrum można znaleźć się w miejscu, gdzie jedynym dźwiękiem jest wiatr i fale.

Wyspy mają surowy, skalisty krajobraz, typowy dla zachodniego wybrzeża Szwecji. Latem mieszkańcy przyjeżdżają tu na kąpiele i pikniki, zimą – dla ciszy i spacerów. To doświadczenie znacznie bardziej „skandynawskie” niż klasyczne zwiedzanie miasta.

Göteborg – dzielnica Haga

Haga to najstarsza dzielnica Göteborga, która w XIX wieku była jedną z biedniejszych części miasta. Dziś przeszła pełną rewitalizację i stała się jednym z najbardziej klimatycznych miejsc.

Charakterystyczne drewniane domy i brukowane ulice nadają jej kameralny charakter. To właśnie tutaj najlepiej widać codzienne życie mieszkańców – bez pośpiechu, z obowiązkową przerwą na kawę. Tradycja fika, czyli przerwy na kawę i coś słodkiego, jest w Szwecji niemal rytuałem społecznym. W Haga Nygata znajdziesz dziesiątki kawiarni, a najbardziej rozpoznawalnym symbolem są ogromne bułki cynamonowe, które często wystarczają za cały posiłek.

Göteborg – park rozrywki Liseberg

Liseberg działa nieprzerwanie od 1923 roku i jest jednym z najstarszych parków rozrywki w Europie. Co roku odwiedza go ponad 3 miliony osób, co czyni go jedną z najpopularniejszych atrakcji w całej Skandynawii.

Park oferuje zarówno klasyczne kolejki górskie, jak i nowoczesne atrakcje. Jedną z najbardziej znanych jest drewniana kolejka Balder, wielokrotnie uznawana za jedną z najlepszych na świecie. Liseberg zmienia się sezonowo – latem działa jako klasyczny park rozrywki, jesienią pojawiają się dekoracje halloweenowe, a zimą zamienia się w świąteczne miasteczko z iluminacjami i jarmarkiem.

Göteborg – targ rybny Feskekôrka

Feskekôrka powstała w 1874 roku i od początku pełniła funkcję hali targowej. Jej nietypowa architektura, przypominająca kościół, nie jest przypadkowa – w XIX wieku chciano nadać miejscu handlu prestiżowy charakter.

To jedno z najlepszych miejsc w mieście, by spróbować świeżych owoców morza. Göteborg od lat uchodzi za kulinarną stolicę Szwecji w tej kategorii, a dostęp do świeżych produktów wynika bezpośrednio z położenia nad morzem. Na miejscu można zjeść klasyczne dania, takie jak zupa rybna czy kanapki z krewetkami, które są jednym z symboli szwedzkiej kuchni.

Göteborg – kanały i życie miejskie

Kanały w Göteborgu powstały w XVII wieku, kiedy miasto było planowane jako ważny port handlowy i twierdza. Inspirowano się holenderskimi rozwiązaniami urbanistycznymi, co do dziś widać w układzie ulic i wodnych arterii. Dziś kanały są integralną częścią życia miasta. Można po nich pływać łodzią, spacerować wzdłuż nabrzeża albo po prostu obserwować codzienne życie mieszkańców.

W przeciwieństwie do Sztokholmu, gdzie atrakcje często mają charakter „must see”, Göteborg oferuje bardziej naturalne doświadczenie miasta – bez presji odhaczania punktów z listy. W praktyce oznacza to, że jeśli zależy Ci na klasycznym zwiedzaniu i zabytkach – Sztokholm daje więcej możliwości. Jeśli natomiast szukasz doświadczeń, natury i mniej turystycznego klimatu – Göteborg będzie ciekawszym wyborem.

Sztokholm czy Göteborg – które miasto jest ładniejsze?

Różnice w odbiorze tych miast widać już przy pierwszym spacerze. Sztokholm jest zbudowany na 14 wyspach, co oznacza dziesiątki punktów widokowych, mostów i panoram z wodą w tle. Najlepsze widoki znajdziesz m.in. z Monteliusvägen czy Fjällgatan – to miejsca, z których rozciąga się klasyczna „pocztówkowa” panorama miasta z wieżami Gamla Stan i ratuszem Stadshuset. Architektura Sztokholmu jest uporządkowana i reprezentacyjna – szerokie ulice, eleganckie kamienice i zabytki, które były projektowane z myślą o prestiżu stolicy. Wiele budynków pochodzi z XVII–XIX wieku i zachowało się w bardzo dobrym stanie, co dodatkowo wzmacnia wrażenie „dopieszczonego” miasta.

Göteborg wygląda zupełnie inaczej. Jest bardziej surowy, momentami wręcz przemysłowy, co wynika z jego portowej historii. Zamiast spektakularnych panoram dominują kanały, nabrzeża i mniej jednorodna zabudowa. To miasto nie próbuje być perfekcyjne – raczej stawia na autentyczność i codzienność. W praktyce oznacza to, że jeśli zależy Ci na efektownych zdjęciach, punktach widokowych i architekturze „jak z przewodnika”, Sztokholm wygrywa bez dyskusji. Jeśli natomiast lubisz miasta z charakterem, mniej wygładzone i bardziej „do życia niż do oglądania”, wtedy Göteborg może okazać się ciekawszy.

Sztokholm czy Göteborg – ceny noclegów i koszt pobytu

Sztokholm jest wyraźnie droższy i to widać już na etapie rezerwacji. W centrum miasta nocleg w hotelu 3* to zazwyczaj 500–900 zł za noc, ale w lepszych lokalizacjach ceny często przekraczają 700 zł nawet poza sezonem. Popularne obiekty, takie jak Hotel Ruth czy Hotel Frantz, zaczynają się od około 700–750 zł za noc, a dobrze oceniane hotele w centrum rzadko schodzą poniżej tego poziomu.

W tańszych opcjach – hostelach lub hotelach budżetowych – ceny mogą spaść do około 250–400 zł, ale zwykle oznacza to mniejsze pokoje i lokalizację poza ścisłym centrum.

Hotel Frantz, WorldHotels Crafted

To jeden z najbardziej klimatycznych hoteli w dzielnicy Södermalm, bardzo blisko głównych atrakcji miasta. Wyróżnia się butikowym stylem i dopracowanymi detalami wnętrz, co w Sztokholmie ma duże znaczenie, bo wiele hoteli jest raczej minimalistycznych. Pokoje są kompaktowe, ale bardzo funkcjonalne, a śniadania należą do najlepiej ocenianych w mieście. Ceny zaczynają się zazwyczaj od około 700 zł za noc, co jak na tę lokalizację i standard jest uczciwą ofertą.

Radisson Blu Royal Viking Hotel

To klasyczny hotel w samym centrum, dosłownie przy głównym dworcu, co ma ogromne znaczenie przy krótkim city breaku. Pokoje są większe niż w butikowych hotelach, a standard bardziej „międzynarodowy”, co docenią osoby szukające przewidywalnego komfortu. Dużym plusem jest dostęp do restauracji i strefy wellness, a ceny zaczynają się zwykle od około 600–800 zł za noc w zależności od terminu.

Home Hotel Tapetfabriken

To ciekawa opcja dla osób, które chcą czegoś bardziej nowoczesnego i spokojniejszej lokalizacji. Hotel znajduje się nieco poza ścisłym centrum, ale oferuje większe pokoje i bardziej designerskie wnętrza. W cenie często zawarte są dodatkowe udogodnienia, jak kolacje lub przekąski, co w Szwecji realnie obniża koszt pobytu. Ceny zaczynają się od około 500–550 zł za noc.

W Göteborgu ceny są niższe, ale różnice nie są ogromne – raczej odczuwalne przy dłuższym pobycie. Hotel 3* w centrum kosztuje zwykle 350–700 zł za noc, a standard jest bardzo zbliżony do tego w Sztokholmie.

Hotel Pigalle

To jeden z najbardziej charakterystycznych hoteli w Göteborgu, położony tuż przy centrum handlowym Nordstan i kilka minut od dworca. Wyróżnia się wnętrzami inspirowanymi francuskim stylem vintage, co odróżnia go od typowej skandynawskiej prostoty. Pokoje są przytulne i dobrze wyposażone, a lokalizacja pozwala zwiedzać miasto pieszo. To jedna z częściej wybieranych opcji w centrum.

Dorsia Hotel & Restaurant

To propozycja dla osób szukających czegoś bardziej luksusowego. Hotel słynie z bardzo dekoracyjnych, niemal teatralnych wnętrz i wysokiego poziomu obsługi. Jest często wybierany przez pary na krótkie wyjazdy, a restauracja na miejscu uchodzi za jedną z lepszych w mieście. Ceny są wyższe niż średnia, ale nadal często niższe niż w podobnym standardzie w Sztokholmie.

Avalon Hotel

Nowoczesny hotel w ścisłym centrum, który łączy dobrą lokalizację z minimalistycznym designem. To opcja dla osób, które chcą mieć wszystko „pod ręką” – restauracje, sklepy i komunikację. Pokoje są jasne, funkcjonalne i dobrze wyciszone, co ma znaczenie przy noclegu w centrum miasta. To często wybierany hotel przez pary i osoby na krótki city break.

Sztokholm czy Göteborg – gdzie lepiej zjeść i ile to kosztuje?

Różnice między tymi miastami najlepiej widać przy stole. Sztokholm oferuje ogromny wybór – od street foodu po restauracje z gwiazdkami Michelin, ale trzeba się liczyć z wysokimi cenami. Typowy lunch (tzw. lunch menu) kosztuje około 90–130 zł i często obejmuje danie dnia, wodę oraz kawę. W restauracjach wieczornych ceny rosną – klasyczne danie, jak klopsiki szwedzkie czy łosoś, to wydatek około 120–180 zł, a burger w lepszym miejscu kosztuje około 90–120 zł.

Przykładowo w popularnych miejscach jak Meatballs for the People zestaw z klopsikami to około 130–150 zł, a w restauracjach nad wodą ceny dań rybnych potrafią przekroczyć 180–200 zł. Kawa w kawiarni to zwykle 18–25 zł, a piwo w barze 30–45 zł.

Göteborg jest bardziej „kulinarnie konkretny” i mniej turystyczny. To miasto słynie z owoców morza i faktycznie widać to w cenach i jakości. Porcja świeżych krewetek lub zupa rybna kosztuje zazwyczaj 90–140 zł, a zestawy lunchowe często zaczynają się już od 70–90 zł.

W miejscach takich jak targ Stora Saluhallen można zjeść solidny posiłek za około 80–120 zł, a w restauracjach specjalizujących się w rybach i owocach morza ceny są niższe niż w Sztokholmie przy porównywalnej jakości. Piwo kosztuje podobnie jak w stolicy, czyli około 30–40 zł, ale łatwiej znaleźć miejsca z lokalnym klimatem i mniej „turystyczną” atmosferą.

W praktyce oznacza to, że jeśli chcesz spróbować różnych kuchni świata i nie ogranicza Cię budżet – Sztokholm daje więcej możliwości. Jeśli natomiast zależy Ci na dobrym jedzeniu w rozsądniejszej cenie, szczególnie jeśli chodzi o ryby i owoce morza – Göteborg wypada korzystniej.

Sztokholm czy Göteborg – pogoda i klimat przez cały rok

Różnice pogodowe między miastami są odczuwalne w praktyce, zwłaszcza przy krótkim city breaku. Sztokholm ma bardziej „kontynentalny” charakter – zimy są chłodne i suche, a lata stosunkowo stabilne. W czerwcu–sierpniu średnie temperatury wynoszą około 20–25°C, z długim dniem (nawet 18 godzin światła), co sprzyja zwiedzaniu. W maju i wrześniu jest chłodniej (12–18°C), ale nadal komfortowo i z mniejszymi tłumami.Zimą temperatury spadają do -3 do 2°C, a dni są bardzo krótkie – w grudniu światło dzienne trwa około 6 godzin. Opady śniegu są możliwe, ale nie zawsze regularne.

Göteborg ma klimat bardziej morski, co oznacza większą wilgotność, częstszy wiatr i bardziej zmienną pogodę. Latem temperatury są podobne (18–23°C), ale częściej występują przelotne opady i silniejszy wiatr znad morza. Jesień i zima są łagodniejsze niż w Sztokholmie – rzadziej występują duże mrozy, ale częściej pada deszcz.

Najbardziej deszczowe miesiące w Göteborgu to październik–grudzień, kiedy opady są wyraźnie wyższe niż w stolicy. Z kolei wiosna przychodzi tu szybciej, ale bywa niestabilna pogodowo. W praktyce oznacza to, że jeśli zależy Ci na bardziej przewidywalnej pogodzie i słonecznych dniach – Sztokholm będzie bezpieczniejszym wyborem. Jeśli natomiast nie przeszkadza Ci wiatr i chcesz poczuć klimat nadmorskiego miasta – Göteborg daje bardziej „surowe” skandynawskie doświadczenie.

Podsumowanie – Sztokholm czy Göteborg, co wybrać w 2026 roku?

Jeśli chcesz zobaczyć klasyczną Szwecję – z historycznym centrum, muzeami światowej klasy i charakterystyczną architekturą – wybierz Sztokholm. To miasto daje więcej atrakcji „na pierwszy raz” i pozwala zobaczyć najważniejsze symbole kraju w krótkim czasie.

Jeśli natomiast zależy Ci na spokojniejszym tempie, lepszym jedzeniu w niższych cenach i łatwym dostępie do natury – Göteborg będzie bardziej trafionym wyborem. To kierunek dla osób, które wolą poczuć klimat miejsca niż odhaczać kolejne atrakcje.

W praktyce najlepszym rozwiązaniem, jeśli masz więcej czasu, jest połączenie obu miast w jednej podróży – szybkie pociągi między nimi pozwalają przejechać trasę w około 3 godziny. Dzięki temu zobaczysz dwie zupełnie różne twarze Szwecji i łatwiej zdecydujesz, które miejsce bardziej do Ciebie pasuje.

Autorka: Magdalena Łydka – miłośniczka podróży, szczególnie tych na Bałkany. Copywriterka specjalizująca się w tematyce podróżniczej, która pracę w korporacji zastąpiła tworzeniem stron internetowych i podróżowaniem. Każdą wolną chwilę spędza w podróży z dobrą książką i notesem. Autorka kilku ebooków o Chorwacji, Bałkanach i Półwyspie Apenińskim. Ulubione miejsce do pracy: wyspa Korčula w Chorwacji.

Drogi Czytelniku, nie jesteśmy nieomylni, ale staramy się, aby nasze artykuły były wartościowe i dawały satysfakcję Czytelnikom. Jeśli znajdziesz błąd w artykule, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni za poinformowanie nas o nim na adres: redakcja@medialive.pl
Sztokholm w 3 dni – co zobaczyć i czy to wystarczy?

Sztokholm w 3 dni – co zobaczyć i czy to wystarczy?

Szwecja z dziećmi: Świat Astrid Lindgren w Vimmerby i interaktywne muzea Sztokholmu

Szwecja z dziećmi: Świat Astrid Lindgren w Vimmerby i interaktywne muzea Sztokholmu

Dodaj komentarz